|
|
|
Już
szósty rok ukazuje się Biuletyn Stowarzyszenia i choć wychodził kiedyś
regularnie to i zdarzało się że i dwa razy do roku. Od 2005 roku
Biuletyn będzie ukazywał się bardziej regularnie, bo choć w formacie jednej - dwóch kartek (A-4), to jednak cieszy się pewną popularnością wśród staromiejskich kupców. Czasem dotrze i przed oblicze poważnego urzędu, czasem wywoła uśmiech. Nie jest to pismo profesjonalne, a informator nasz wewnętrzny, który ma służyć pomocą, radą, a "i na gorzkie żale" czasem jest tu miejsce. ZAPRASZAMY |
|
marzec 2005 Rok 6, Numer 2/2005 |
Kiedy
piszemy te słowa - pierwszy dzień wiosny za oknem i choć chłodno, już
słoneczko przygrzewa. Zawsze wiosenna aura i zbliżające się Święta
Wielkiej Nocy dają nam nową nadzieję na lepsze jutro. Czy nie nazbyt
często kolejne władze i z lewa, i z prawa, mamiły nas nowymi nadziejami
na lepsze jutro? Dziś piszemy o bojach naszego Zarządu, o stawki za
ogródki sezonowe, o spotkaniu z burmistrzem Śródmieścia, obradach Rady
Warszawy i tym co nas nie zawsze wprawia w wiosenne nastroje. |
||||
|
Nasza
walka zwycięska, ale owoc wygranej gorzki, bo mogło dojść do
sytuacji, że Stare Miasto rozpoczęło by sezon turystyczny bez
sezonowych ogródków gastronomicznych, Tak można by powiedzieć,
po bojach, jakie przyszło stoczyć członkom Zarządu
Stowarzyszenia o stawki za te nieszczęsne ogródki, które są
przecież jedną z atrakcji naszego Starego Miasta. Główny bój
„szedł” .. o zmianę uchwały Rady Warszawy z maja 2004 roku -
wysoce niekorzystnej dla restauratorów. W dniu 16 marca wraz
nieliczną grupą gastronomików uczestniczyliśmy w posiedzeniu
Komisji Gospodarki i Infrastruktury Rady Miasta. Radni wykazali
zrozumienie dla naszych postulatów i zaopiniowali pozytywnie
zamiany w projekcie nowej uchwały. |
|
Mieszkańcy Starego Miasta oraz przedsiębiorcy mający tu swoje
sklepy, restauracje i firmy zostali zaproszeni kilka dni temu na
spotkanie z Burmistrzem Dzielnicy Śródmieście Marianem
Błaszczakiem. Jak dowiedzieliśmy się z plakatów rozwieszonych na
Starówce tematem spotkania miały być plany renowacji
staromiejskich piwnic. W maleńkiej salce Muzeum Historycznego
nie mogli się pomieścić przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych,
mieszkańcy i kupcy. Jeszcze większy tłok panował za stołem
prezydialnym, gdzie zasiedli dyrektorzy, naczelnicy,
przedstawiciele najważniejszych śródmiejskich urzędów, służb
konserwatorskich, administracji domów komunalnych, policji i
straży miejskiej. Już na początku spotkania powstał spór czy tak
szlachetne gremium ma zajmować się powstającą dopiero
perspektywą sporządzenia planów renowacji i zagospodarowania
piwnic. Dlatego też po wystąpieniu Głównego Konserwatora miasta
Pani Nekandy-Trepki, posypał się pytania i żale w kierunku Pana
Burmistrza, związane z renowacją kamienic, stanem
bezpieczeństwa, nielegalnym handlem a przede wszystkim
możliwościami wykupu mieszkań i lokali użytkowych. I tu padły
słowa krytyki o wieloletnim przewlekaniu spraw, odkładaniu
decyzji, braku rzetelnej i jasnej informacji. Mieszkańcy
dowiedzieli się w końcu, że śródmiejskie władze będą udostępniać
wszelką dokumentację, udzielać terminowych odpowiedzi, i czynić
starania o przyspieszenie szczególnie trudnych spraw związanych
z roszczeniami byłych właścicieli. Jednocześnie mieszkania mają
być sprzedawane za 10% ich rynkowej wartości. |
|
W dniu 21 marca 2005 r. na spotkaniu z gastronomikami
staromiejskimi, Przewodniczący naszego Stowarzyszenia - Wojciech
Hoduń, poinformował o zasadach nowej uchwały Rady Miasta dotyczącej
stawek jakie będą stosowane od 1 kwietna 2005 roku dla ogródków
gastronomicznych i piwnych. Tu mała uwaga: restauratorzy, którzy
planują otwarcie ogródków przed świętami Wielkanocnymi musza sobie
zdawać sprawę, że będą podlegać „starej” uchwale a więc ich opłaty
mogą wynieść od 90 do 150 zł za 1m2 i cała kwota musi być
regulowana jednorazowo. |
|
Serdecznie witamy
|
Członkowie Zarządu rozpoczęli spotkania z przedsiębiorcami odwiedzając poszczególne sklepy, zakłady i firmy. Celem tych spotkań i odwiedzin jest wysłuchanie uwag o pracy Zarządu, lepsze poznanie spraw nurtujących naszych członków dla podjęcia niezbędnych interwencji u władz. Najwyższy czas też „policzyć się” ilu nas jest, czyli urealnić ewidencję, między innymi poprzez nowe deklaracje członkowskie. Zarząd pragnie ożywić naszą organizację w nowych warunkach ekonomicznych i prawnych oraz skonsolidować wspólne działania wobec władz i zaskakująco częstej zmiany przepisów. Chcemy nie tylko uporządkować sprawy składek, ale stworzyć trwałą więź i solidarną współpracę wszystkich członków naszego Stowarzyszenia. Składki członkowskie to też wyraz naszego zaangażowania. |