Już szósty rok ukazuje się Biuletyn Stowarzyszenia i choć wychodził kiedyś regularnie to i zdarzało się że i dwa razy do roku. Od 2005 roku Biuletyn będzie ukazywał się bardziej regularnie, bo choć w formacie jednej - dwóch kartek (A-4), to jednak cieszy się pewną popularnością wśród staromiejskich kupców. Czasem dotrze i przed oblicze poważnego urzędu, czasem wywoła uśmiech. Nie jest to pismo profesjonalne, a informator nasz wewnętrzny, który ma służyć pomocą, radą, a "i na gorzkie żale" czasem jest tu miejsce. 
Wiele problemów nurtuje małych i średnich przedsiębiorców, problemów "przyziemnych", a jednak decydujących o istnieniu na rynku. Walcząc z rosnącymi czynszami, podatkami itp. nie zapominamy o naszej służebnej roli wobec gości, klientów. Wszystko to staramy się godzić z uśmiechem i wiarą w lepszą przyszłość, a dla lepszej informacji ważniejsze artykuły znajdą miejsce i na tych stronach.                        
                                                

ZAPRASZAMY

poprzednie numery: luty 2005, marzec 2005, maj 2005, wrzesień 2005, grudzień 2005
luty 2006

luty 2006
Rok  7,  
Numer 1/2006

      Szanowni Państwo!
W tym miejscu zwyczajowo, przekazujemy albo bardzo ważne informacje od Zarządu Stowarzyszenia, albo życzenia świąteczne. Dziś choć mamy już Walentynki za sobą, nie tracimy nadziei, że każdy dzień przybliża nas do wiosny, kiedy bez żadnych dodatkowych życzeń czy namów Zarządu oczekiwać będziemy nowych klientów, wraz z rozpoczynającym się kolejnym sezonem turystycznym. W dzisiejszym numerze - zapowiedzi działań jakie są podejmowane już dziś, oraz pewne optymistyczne prognozy na przyszłość. Trzy ważne tematy jakie dziś poruszymy, to nasze Walne Zgromadzenie członków, które odbyło się 8 lutego, spotkanie z Burmistrzem Dzielnicy Śródmieście oraz zasady wydawania zezwoleń na wjazd na Stare i Nowe Miasto.
Zapraszamy serdecznie wszystkich członków do zgłaszania ważnych i ciekawych spraw, które w naszym Biuletynie powinniśmy poruszyć.


                                                                               Zarząd Stowarzyszenia

1. Witamy nowych członków

2. spotkanie z
burmistrzem

3. Walne Zgromadzenie
za nami

4. Sezon i ...dialog

5. Identyfikatory
 

6. Internetowe
problemy..

7. składki

   Witamy nowych członków Stowarzyszenia

   Od grudnia do stycznia przybyło łącznie 8 firm - dołączyli do nas ostatnio:
1. Adam Palczewski - Sklep spożywczy - Bracka 5
2. Barbara Malinowska - Laser - Pl. Bankowy 4
3. Marzena Stokłosa - Galeria Artystycznej Porcelany Rosyjskiej - Świętojańska 19
4. Anna Cichosz - Freta 12 i 19/21

Serdecznie witamy w szeregach naszego Stowarzyszenia

 Spotkanie z nowym burmistrzem Dzielnicy Śródmieście
- stawki najmu i wykup lokali.

     Od 2 tygodni Dzielnica Śródmieście ma nowego burmistrza. Został nim Pan Artur Brodowski (PiS), dotychczasowy dyrektor Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami na Pradze Południe, wcześniej wiceprezydent Otwocka. W ostatni piątek 10 lutego br. członkowie Zarządu Stowarzyszenia, tj. Wojciech Hoduń -przewodniczący, Maciej Kurek, Janusz Lück - członkowie oraz Andrzej Dyszczyk członek Komisji Rewizyjnej wzięli udział w spotkaniu zorganizowanym przez Pana Burmistrza na temat współpracy władz miasta z przedsiębiorcami, szczególnie w odniesieniu do gospodarki lokalami. Jak odnotowała to także stołeczna prasa, od 10 lutego w Śródmieściu rozpoczął działalność specjalny zespół do spraw współpracy z małymi i średnimi przedsiębiorstwami określany jako Śródmiejskie Forum Przedsiębiorczości. Narastające przez lata nieporozumienia, wygórowane żądania zakładów gospodarki nieruchomościami, powodowały wiele konfliktów w zakresie naliczania czynszów za lokale, polityki remontowej i in. Nie było żadnym ewenementem, podniesienie czynszu o 100 i więcej procent, pod byle pretekstem. Znane nam są sprawy, gdzie właściciel sklepu, restauracji czy galerii stawał przed pytaniem co do opłacalności dalszej działalności wobec wygórowanych „propozycji” czynszowych. Nie rzadkie był sprawy gdzie kupiec czuł się zaszczuty i bezwolny wobec machiny urzędniczej.
Jak nas poinformowano na tym spotkaniu, urząd dzielnicy będzie dążył nie tylko do zmiany relacji w kontaktach; urząd - przedsiębiorca, ale głównie do zaproponowania i wprowadzenia zmian w uchwale Rady Miasta o najmie lokali użytkowych. „Pod młotek” czyli jako najważniejsze, pierwsze zadanie pójdzie sprawa wysokości czynszów. Przedsiębiorcom od wielu lat prowadzącym swoje placówki, pod byle pretekstem proponowano ogromne podwyżki czynszu, podczas gdy całkiem nowym najemcom, w lokalach o podobnej lokalizacji proponowano stawki o wielkości sięgającej ledwie 1/3 tych które tak ochoczo „negocjowano”.
Po raz pierwszy od dawna usłyszeliśmy słowa, które napawają nas nadzieją na lepszą przyszłość; szczególnie w odniesieniu do korzystniejszych, wieloletnich umów najmu, a przede wszystkim w odniesieniu do zamiaru uproszczenia procedur wykupu lokali użytkowych na własność. Jak się dowiedzieliśmy, Pan Burmistrz jest zwolennikiem jak największej sprzedaży lokali użytkowych.
Przedstawiciele władz Stowarzyszenia, otrzymali od Burmistrza Brodowskiego zapewnienie, że każdy przypadek zmiany czynszów, łącznie z ich obniżaniem, będzie rozpatrywany indywidualnie.
Prasa stołeczna informowała niedawno, że miasto utrzymuje ponad 200 pustostanów, a drugie tyle lokali straci najemców z powodu nie opłacania czynszów. Dlatego potrzebna jest bardziej aktywna polityka w zakresie gospodarki lokalami, przyjazna drobnym kupcom i przedsiębiorcom, którzy dają tak wiele miejsc prac, a w wielu przypadkach swoją działalnością kreują obraz Stolicy.
Liczymy Panie Burmistrzu na „nowe otwarcie” w zakresie gospodarki lokalami oraz realistyczne podejście do problemów sezonowej przecież działalności kupców i przedsiębiorców na terenie Starego i Nowego Miasta.

 Walne Zgromadzenie za nami (zdjęcia obok)

    8 lutego br. odbyło się kolejne, sprawozdawcze Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia Prywatnych Przedsiębiorców Traktu Królewskiego. Główne tematy Walnego Zgromadzenia to: - sprawozdanie z prac Zarządu za rok ubiegły; - współpraca z Mazowiecką Izbą Przedsiębiorczości i przystąpienie do prac tej Izby, - dyskusja w sprawie polityki czynszowej miasta i współpracy ze wspólnotami mieszkańców.
Członkowie przegłosowali udzielenie absolutorium Zarządowi po wysłuchaniu sprawozdania Komisji rewizyjnej, które przedstawił p. Jacek Sas-Uchrynowski. Absolutorium uchwalono jednogłośnie. Gość Zgromadzenia p. Buczyński, przedstawiciel Mazowieckiej Izby Przedsiębiorczości przedstawił jakie nowe możliwości działania mogą powstać przed naszym Stowarzyszeniem, o ile zdecydujemy się wstąpić do Mazowieckiej Izby Przedsiębiorczości.
Podstawowym celem takiego wstąpienia było by wzmocnienie „siły przebicia” organizacji zrzeszających małych i średnich przedsiębiorców. Do pozytywów przystąpienia do Mazowieckiej Izby Przedsiębiorczości zaliczyć można także takie argumenty : - zachowujemy jak Stowarzyszenie swoją tożsamość i samodzielność, uzyskujemy możliwości korzystania z porad prawników zatrudnionych w Izbie, a także porad dotyczących pozyskiwania środków z Unii Europejskiej. Izba przedstawia problemy kupców i przedsiębiorców na wielu szczeblach, do Parlamentu włącznie, współpracuje z Ministerstwem Gospodarki, organizuje różnego typu kursy i szkolenia. Zebrani przegłosowali (przy jednym głosie sprzeciwu) - przystąpienie do Izby.
W dalszej części Zgromadzenia rozwinęła się dyskusja, na temat gospodarki lokalami. Pani Bakalarska prezes spółdzielni IZIS podziękowała Zarządowi za pomoc w negocjacjach z Zakładem Gospodarki Nieruchomościami na temat podnoszenia stawek czynszu w lokalach dzierżawionych przez spółdzielnię. W tym samym temacie inni dyskutanci wskazywali na praktyki jakie stosuje się w pseudo-negocjacjach z kupcami, kiedy to prowadzono rozmowy niezwykle agresywne z szantażem włącznie. Od czasu interwencji władz naszego Stowarzyszenia, w negocjacjach uczestniczą członkowie Zarządu, występując w obronie kupców i przedsiębiorców. W sprawach różnych poruszono m.in. sprawy ogródków sezonowych. Jak wynika z najnowszych informacji Zarząd Terenów Publicznych pod koniec roku ma wystąpić z inicjatywą zawierania umów wieloletnich. Innym zagadnieniem, była współpraca właścicieli lokali gastronomicznych ze wspólnotami mieszkańców w zakresie uzyskiwania zgód wspólnot na prowadzenie sprzedaży alkoholu. Wskazywano na ogromne trudności jakie niejednokrotnie piętrzą przedstawiciele niektórych wspólnot, stąd propozycja podjęcia działań zmierzających do zmian ustawy w tym zakresie.
Po zakończeniu Walnego Posiedzenia na obradujących czekał miły akcent w postaci niewielkiego poczęstunku. Zdjęcia „ku pamięci” są na naszej stronie internetowej www.stare-miasto.com

Sezon i ...dialog

Choć jeszcze śnieg prószy, sezon wiosenno-letni już za progiem. Skoro bociany z Afryki już wyleciały, to wiosna tuż, tuż. Miesiąc, półtora i jeśli aura będzie łaskawa, rozpoczniemy budowę ogródków, dekoracji wiosenno letnich i będziemy finalizować umowy. Czy znów będziemy w naszym ogródku letnim z linijką - mierzyć odległość płotka od podłoża, albo czy czasza parasola nie wystaje swym drapieżnym cieniem na teren już nie opłacony przez nas? Nie dajmy się zwariować, nie dajmy się szantażować, warunkami, które są często tylko wymysłem ze strony urzędu udzielającego decyzję czy zezwolenie. Mamy nadzieję, ze ta „radosna twórczość” urzędowa należy już do przeszłości - liczymy na to że pod nowym kierownictwem, władze dzielnicy zechcą się czasem zapytać o zdanie naszych reprezentantów czyli zarząd Stowarzyszenia. Stanowimy już setkę firm na Starym i Nowym Mieście, a prowadząc działalność w jednym miejscu od wielu już lat, niejednemu urzędowi możemy podpowiedzieć, jakie rozwiązania będą dobre, dla mieszkańców miasta, dla kasy miejskiej i dla naszej spokojnej działalności. Na tzw. „nieomylność” urzędniczą możemy liczyć, przy każdej zmianie władzy, ale to my byliśmy tu i będziemy, i to z naszych kieszeni finansuje się różne pomysły władzy każdego szczebla. Stanowimy pewną silną grupę, która nie jest od wywierania żadnych nacisków, ani walki - mamy służyć społeczeństwu, dostosowując się do wymogów naszych klientów i tych nowoczesnych czasów. Obietnice wyborcze nie zawsze można przekuć na realne działania, bo wszystko wymaga tzw. „kasy”. Ale czasem może okazać się, że bez zbędnych wydatków można coś zrobić dla miasta i jego mieszkańców, usprawnić komunikację, funkcjonowanie placówek, wystarczy że zaistnieje dialog. Żadnemu urzędowi nie ubędzie powagi, jeśli będzie się konsultował z tymi, którym życie gospodarcze chce organizować. Ubędzie nie tylko powagi ale i prestiżu takiemu urzędowi, który zechce mieć monopol na wiedzę i władzę. Wtedy nie tylko traci na tym urząd, ale i w sensie politycznym państwo.
Jak zawsze optymistycznie patrzmy w przyszłość, bo od nas, od ludzi i ich zdolności porozumiewania się zależy jak będą funkcjonowały nasze firmy i czy będą miały warunki do dalszego rozwoju. Każda zmiana władzy, rodzi nadzieję. Nie nowe słowa i deklaracje, te możemy już sami pisać dość udatnie, ale nadzieję na współpracę i dialog. Jesienią wybory samorządowe, a także wybór prezydenta miasta. Wystarczy nam, przedsiębiorcom staromiejskim pamięci, aby stosownie do poczynań władz - wspomnieć o naszym zdaniu - odpowiednią decyzją przy urnie wyborczej.
I tym optymistycznym akcentem, wkraczamy w przygotowania do sezonu letniego, zapraszając władze naszej stolicy i naszej dzielnicy do wspólnego stołu. Czasem może być to tylko miła degustacja, ale częściej troska o miasto, o jej mieszkańców i wszystkich tych, których lada moment będziemy w stolicy gościć.

Identyfikatory czyli jak wjechać legalnie na Stare lub Nowe Miasto (cz. 2)

       W grudniowym Biuletynie, opisywaliśmy - „w ujęciu historycznym” - jak wjechać na Stare Miasto, aby dostarczyć towar, odebrać utarg, czy rozstawić stoisko. W chwili obecnej przejęcie przez Zarząd Terenów Publicznych, tak istotnego dla prowadzących tu działalność przedsiębiorców, uprawnienia do wydawania przepustek (na wjazd) wkracza w nową fazę.
Zarząd Terenów Publicznych przygotował projekt dokumentu pod nazwą: „Zasady wydawania i funkcjonowania przepustek i kart zegarowych uprawniających do wjazdu i postoju, w sytuacjach wyjątkowych, w strefie objętej zakazem ruchu na terenie Starego i Nowego Miasta”. Mówimy to o sprawach wydawało by się banalnych i dziecinnie prostych, ale interesujących żywo wszystkich przedsiębiorców, bo od tego jak i kiedy będziemy mogli dostarczać chleb czy wodę, albo obrazy czy choćby nawet sandały okolicznościowe - zależy funkcjonowanie sklepu, galerii czy stoiska. Płacimy miastu za lokale, odprowadzamy podatki, zatrudniamy sporą grupę pracowników. Awaria prądu, zwykłe pęknięcie rury, mogą powodować konieczność naszej bezzwłocznej obecności w zakładzie czy sklepie. Dlatego też z uwagą musimy się przyjrzeć jakie zasady chce nam zaproponować ZTP, aby dokument ten, będący jeszcze w fazie opracowania, mógł być dopracowany. Nie powinno być takiej sytuacji że dziś jedno niefortunne sformułowanie w dokumencie, a jutro bezwzględny wymóg egzekwowany przez strażników miejskich. Przyjrzyjmy się zatem jakie propozycje ma dla nas ZTP i spróbujmy może podpowiedzieć, jak uniknąć sytuacji krytycznych.
Nie będziemy czepiać się stylistyki w jakiej został sformułowany tytuł omawianego aktu, ale skrócił bym go o sformułowania zbędne. Przepustki nie żyją własnym życiem, a więc bardziej fortunny były tytuł; „Zasady wydawania przepustek uprawniających do wjazdu i postoju na terenie Starego i Nowego Miasta”. Jak każdy szanujący się dokument pretendujący do stanowienia jakiegoś działania uporządkowanego, powinien mieć na samym początku podstawę prawną, upoważniająca ZTP do jego wydania. Nie negujemy uprawnień ZTP, ale jako agenda Urzędu Dzielnicy Śródmieście, i równocześnie zarządca drogi, Zarząd Terenów chyba powinien się powołać na odpowiednią delegację prawną do wydawania przepustek na wjazd. Jeśli takie uprawnienie kiedykolwiek, ktoś by podważył, w ciągu jednego dnia kilkaset dokumentów wydanych na podstawie cytowanych zasad - utraci ważność.
ZTP projektuje wprowadzenie przepustek wjazdowych na Stare Miasto, Nowe Miasto i Plac Zamkowy. Przepustki typu S (stałe) i typu I (jednorazowe) mają być wydawane razem z kartami zegarowymi jednokrotnego lub wielokrotnego użytku. Wprowadzenie kart zegarowych ma wymusić na przedsiębiorcach, każdorazowy wpis godziny i minuty rozpoczęcia postoju w określonym dniu, z wpisaniem numeru rejestracyjnego pojazdu. Wnioski o wydanie zezwoleń na wjazd i kart zegarowych ma rozpatrywać komisja powołana zarządzeniem dyrektora ZTP. Wprowadzenie kart zegarowych, wydaje się rzeczą zbędną z kilku powodów; czy każdy ma czas na wypełnianie dodatkowych rubryk, kiedy ma ograniczony czas dostawy i czy będzie chciał je wypełnić nie wiedząc, że nie zmieści się w czasie wyznaczonym na postój, to jest w ciągu 30 minut. Nikt nie jest chętny do wykazywania czyli donoszenia na samego siebie, że przekroczył np. 7 lipca czas postoju o 15 minut. A może w następnym miesiącu zostanie ukarany i cofnie mu się tą kartę wjazdu. Jak czytamy w projektowanych zasadach, przepustki na wjazd mogą otrzymać podmioty gospodarcze czy osoby fizyczne, prowadzące działalność gospodarczą na terenie Starówki - w celu umożliwienia wjazdu po godz. 13 tylko w sytuacjach wyjątkowych. Sytuacji tych nie sposób wymienić, bo taką będzie; wjazd ochrony, która przybywa bo włączył się alarm, powrót dostawcy po zapomnianą fakturę, odebranie utargu, czy ratowanie sklepu podczas awarii. A jak zostanie potraktowana konieczność codziennej likwidacji stoiska rozbieralnego czy wjazdu i wyjazdu katarynki staromiejskiej? Pytań rodzi się wiele, wystarczy, że pomylimy się we wpisie godziny postoju, pobrudzi się lub zniszczy taka kartka (zegarowa) i czy to będzie już podstawa do karania nas mandatami przez straż miejską? Specjalnie pytamy tu dociekliwie, bo jeszcze na wstępnym etapie powstawania takiego lokalnego prawa, można uniknąć wielu pułapek jakie czyhają na użytkownika, jak i urząd opracowujący dokument. Wprowadzenie miesięcznych kart zegarowych, ma być też związane ze swoistymi restrykcjami jakie na nas czekają np. w postaci cofnięcia przepustki na dany rok.. Całkowicie zbędną wydaje się propozycja wydawania przepustek Policji (!) czy Poczcie. Ciekawi mnie kto zapyta patrol policji, dlaczego bez przepustki ZTP i karty zegarowej stoi tak długo w okolicach rynku?
Działanie ZTP ma na celu uporządkowanie chaosu, jaki czasem powstaje, kiedy niektóre uliczki staromiejskie niczym nie różnią się od ruchliwych ulic śródmiejskich. Ale i dotychczasowe doświadczenia w tym zakresie powinny być wzięte pod uwagę. Wystarczy, że zamiast jednorazowych akcji patrole straży miejskiej powinny częściej kontrolować wjazdy pojazdów spoza naszego terenu. Jednak wszelkie działania i zarządzenia będą nieskuteczne, dopóki strażnicy miejscy będą nagradzani czy premiowani za liczbę zebranych mandatów. Zasadzają się wtedy, na „zwierzynę” łatwą do złapania, bo to dostawa czy odbiór towaru, a dzielni motocykliści czy inni „goście” wjeżdżają i parkują w dowolnych miejscach i czasie. Przedstawiciel Stowarzyszenia został zaproszony do prac ZTP, a to już rokuje jakieś nadzieje.
13 lutego Zarząd Stowarzyszenia skierował do Burmistrza Dzielnicy Śródmieście uwagi odnośnie proponowanych zasad wydawania przepustek na wjazd na teren Starego i Nowego Miasta.
Do chwili podjęcia odpowiednich uchwał czy wydania zarządzenia w tej sprawie - do końca lutego obowiązują dotychczasowe postanowienia i dotychczasowe identyfikatory (przepustki).

Internetowe problemy? - to tylko plotka...

                 Strona internetowa, użyczona kupcom i przedsiębiorcom staromiejskim www.stare-miasto.com  może służyć nam wszystkim; nie tylko w zakresie reklamowania naszych usług, produktów i ofert, ale dla lepszej informacji o wszelkich naszych działaniach i inicjatywach. Każdy numer „Naszego Biuletynu” jest zamieszczany w sieci w tym samym dniu kiedy ukazuje się drukiem. W miarę możliwości staram się aktualizować zamieszczane tam informacje, aby mogły służyć wszystkim odwiedzającym, choćby wirtualnie - naszą Starówkę. Stąd informacje o muzeach, dorożkach czy komunikacji. Z czasem do informacji już istniejących dołączę historię i zdjęcie każdego domu na Starym Mieście, co już ma miejsce na stronie www.zapiecek.com  Wszystkich, którzy chcieliby ubarwić i uatrakcyjnić staromiejskie strony proszę uprzejmie o wszelkie uwagi, rady i podpowiedzi. Będę wdzięczny za użyczenie do opublikowania na naszych stronach wszelkich zdjęć, pocztówek, starych dokumentów czy wspomnień związanych ze Starym Miastem. Strona jest własnością całkowicie prywatną, a więc wolną od wszelkiego rodzaju waśni politycznych czy sugestii urzędowych. Otwarcie na „uśmiechniętą współpracę” jest dewizą tego stale rozwijającego się portalu.
Każdy członek naszego Stowarzyszenia może za niewielką odpłatnością zamieścić wizytówkę swojej firmy, stronę informacyjną z własną nazwą. Niektórzy kupcy czy restauratorzy mają już na tych stronach całkiem spore zasoby np. z reportażami z wernisaży fotograficznych czy cyklicznymi zaproszeniami na imprezy okolicznościowe. Serdecznie zapraszam do współpracy - a plotka - jest taka, że w żadnym wieku internet nie jest problemem. To tylko lepszy sposób wzajemnej komunikacji. Proszę o kontakt: marek@zapiecek.com albo tradycyjnie; 0 501 153 348 Marek L.

Składki ...jak zwykle.

    Jak się okazało na Walnym Zgromadzeniu, opłacanie składek wygląda nieco lepiej, może to złudne wrażenie, ale kolejka do stolika naszej pani Skarbnik, była spora. Większość firm doszła do wniosku, że lepiej zapłacić od razu całoroczną kwotę i mieć spokój. Dla tych koleżanek i kolegów, którzy zechcą teraz uregulować to nasze niewielkie zobowiązanie podajemy niżej konto.
Pieniądze można też wpłacać bezpośrednio na ręce naszej koleżanki — skarbnika Pani Teresy Olszewskiej, sklep SZKATUŁKA na Piwnej 15. Nasz rachunek bankowy: SPPWTK, ul. Świętojańska 17 lok. 9; 00-266 Warszawa
Nr rachunku: 12 1020 1013 0000 0902 0126 4316