|
Już
ósmy rok ukazuje się Biuletyn Stowarzyszenia i choć wychodził kiedyś
regularnie to zdarzało się że i dwa razy do roku. Mamy nadzieję że w
następnych latach będzie ukazywał się bardziej regularnie, bo choć w formacie dwóch kartek (A-4), to jednak cieszy się pewną popularnością wśród staromiejskich kupców. Czasem dotrze i przed oblicze poważnego urzędu, czasem wywoła uśmiech. Nie jest to pismo profesjonalne, a informator nasz wewnętrzny, który ma służyć pomocą, radą, a "i na gorzkie żale" jest tu miejsce. ZAPRASZAMY |
|
poprzednie numery:
luty 2005,
marzec 2005,
maj 2005,
wrzesień 2005,
grudzień
2005 |
|
1. Walne Zgromadzenie |
|
Walne Zgromadzenie to ważne
wydarzenie w życiu Stowarzyszenia, a jak wiemy, wszelkie
spotkania członków w ostatnim okresie, wywołują wiele emocji
związanych z nową polityką czynszową władz miasta, zablokowaniem
możliwości wykupu lokali czy choćby zmniejszeniem atrakcyjności
naszej oferty handlowej wobec długotrwałych remontów ulic, zmian
organizacji ruchu itp.. Poza uchwałami proceduralnymi; o
przyjęciu sprawozdania ustępującego Przewodniczącego i Komisji
Rewizyjnej, o udzieleniu absolutorium ustępującemu Zarządowi -
przyjęto bardzo ważną uchwałę o utworzeniu funduszu na rzecz
obsługi prawnej członków Stowarzyszenia w brzmieniu: „Zarząd
Stowarzyszenia utworzy fundusz z przeznaczeniem na opiekę prawną
członków stowarzyszenia. Pomoc prawna dotyczyć będzie kwestii
związanych z polityką czynszową władz dzielnicy w stosunku do
najemców oraz sprawami na linii Miasto st. Warszawa –
Przedsiębiorcy związanymi z wykupem lokali. Członkowie
stowarzyszenia zobowiązuję się wpłacać na ten cel kwotę 100,- zł
miesięcznie przez 12 kolejnych miesięcy. Sprawami
organizacyjnymi związanymi z utworzeniem funduszu zajmie się
Zarząd na najbliższym posiedzeniu.” Za przyjęciem uchwały
głosowały 53 osoby w głosowaniu jawnym, 1 osoba była przeciw i
10 osób wstrzymało się od głosu. |
|
Nowy Zarząd Stowarzyszenia wybrany
przez nas na Walnym Zgromadzeniu, ukonstytuował się na swoim
pierwszym posiedzeniu w dniu 16 stycznia 2008 r. w sposób
następujący: |
|
Miło zaczynać pracę mając życzliwe
poparcie organizacji kupieckich i organizacji przedsiębiorców o
podobnym charakterze jak nasze Stowarzyszenie. Dlatego z
przyjemnością odnotowujemy listy gratulacyjne, jakie z życzeniami
owocnej działalności otrzymał nasz nowy Zarząd na ręce
Przewodniczącego - od: Pana Waldemara Piórka - Prezesa Warszawskiej
Izby Przedsiębiorców, Pana Witolda Buczyńskiego Wiceprezesa
Mazowieckiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Pana Witolda
Fizyty Dyrektora Stowarzyszenia „Nowy Świat” oraz Pana Wojciecha
Papisa Prezesa Stowarzyszenia „Obywatele i Sprawiedliwość”. |
|
Poprzednie władze miasta pozostawiły nam dylematy, których rozstrzygnięcie wydaje się tak trudne jak zdobywanie szczytów w Himalajach. Polityka czynszowa sprowadzająca się do wymuszonych pseudo negocjacji, myślenie o przedsiębiorczości w skali sklepiku, a nie stołecznej metropolii, eksperymenty na żywym ciele organizmu miejskiego. Jawi się to wszystko jak obraz chaosu nad którym trudno zapanować, a więc dla przeciętnego Polaka, lepiej omijać te nowe koncepcje z daleka. Niestety są też tacy, którzy siedzą w samym oku cyklonu i chyba w oczekiwaniu na klienta zaczną szydełkować, nie tylko berety. Taki odpływ klientów i gwałtowny spadek obrotów jaki miał miejsce w mijającym roku, mogł wielu załamać i doprowadzić do groźby likwidacji firmy. Wiadomo ze są okresy lepsze i gorsze w każdej działalności, ale w końcu mówimy o Starym Mieście. Jak pisał dawny historyk, to prababka Warszawy i jej gniazdo. Czyli wydawać by się mogło, że wystarczy mieć jakikolwiek punkt, mały sklepik, czy kawiarenkę, a powodzenie finansowe murowane. Nic bardziej błędnego, bo to tylko legenda hołubiona przez niektórych decydentów. Starówka to miejsce sezonowe, gdzie obroty rosną od maja, aby we wrześniu lecieć już na łeb na szyję. To miejsce nad Wisłą i blisko Centrum, ale na uboczu linii komunikacyjnych i obecnie bez dojazdu, parkingów itp.. Tak więc przedsiębiorca ten duży i ten mniejszy równo liczą straty spowodowane, rekultywacją brukową, reorganizacją ruchu kołowego, a także polityką czynszową, której i tak w zasadzie nie ma. Podobno dawniej narzekał tylko „Pan sałata” jak niegdyś dorożkarzy zwano. Teraz nie musi już nikt narzekać, bo rozpacz to nie jest forma komunikacji społecznej. To stan ducha i kasy. Jak ma się czuć Pani, która dowiaduje się, że sklep który prowadzi od 30 lat, remontuje, maluje i dopieszcza musi oddać bo nie stać jej na czynsz z sufitu wzięty. Na wymuszonych negocjacjach zaproponowano 180 za metr, ale to już nieaktualne bo to było 3 miesiące temu, teraz 240 wydaje się stawką właściwą. Były stawki niskie, też to prawda - zdarzały się takie, ale w ciągu kilku miesięcy nikt nie jest w stanie o kilkaset procent zapłacić więcej niż płacił przez lata. Nie łatwo rzucić wszystko w diabły jak firma często prowadzona przez 2 czy 3 pokolenie, z tradycjami, z wiernymi klientami, no i z tą nadzieją, że w końcu to Stare Miasto i powinno być lepiej. To jedyna taka Starówka, bo jeździmy czasem do Krakowa, Poznania, Wrocławia, Torunia (o żadnej zagranicy nie wspominając) gdzie obroty rosną, turystów przybywa, a władze starają się pomagać, bo im więcej gości tym lepszy handel i miasto ma więcej pieniędzy z wszelkiego rodzaju podatków. Z jednej strony miasto szuka pieniędzy w naszych kieszeniach co słusznie czyni, ale niech choć płaszcz na grzbiecie zostawią, a z drugiej strony latami prowadzi skomplikowane procedury, aby w końcu oddać za „psi grosz”. Jak nas informują w prasie - na mieście liczne pustostany, czyli lokale duże i atrakcyjne ponad rok nie działają bo „procedury”. Ten kto wdraża procedurę sam powinien płacić, wtedy po prostu nie opłaciło by się czekać latami na zagospodarowanie, czy na koncepcję. Stał tak lokal na Nowym Świecie po słynnej kawiarni, lokale na Rynku Nowego Miasta czy choćby trzypoziomowy lokal po restauracji Geslera. Jak się dowiadujemy parter czyli najatrakcyjniejsze miejsce w sercu Starego Rynku zostanie zamienione na biuro. A dokładnie lokal informacji turystycznej Biura Promocji Miasta. Chyba że miasto same sobie będzie płacić 100 zł za metr kwadratowy za to, co w tym akurat miejscu jest nikomu niepotrzebne. Jak turysta dotarł już na Starówkę, to już tak bardzo mu nie jest potrzebna informacja, gdzie jest Zamek i Syrenka. Biuro obrośnie w segregatory, komputery i zapłaci czynsz w wysokości ? No właśnie - może taki, jak filia Muzeum Historycznego, czyli parterowy lokal po dawnej lecznicy IZIS, a obecnie Muzeum Farmacji. Klientów tam brak i nuda okropna, czynsz pewnie w granicach 7—10 zł za metr. Informacja Turystyczna w końcu też potrzebna, ale czy nie może to być przetarg na przykład, na firmy księgarskie, co takie przewodniki prowadzą. A tak miło się słuchało opowieści jak by tak hotel jaki albo apartamenty w sercu miasta. Przecież powoli w tym kierunku będzie szło zagospodarowywanie wszelkich lokali, dotychczas głównie mieszkalnych, a w przyszłości? Lokatorzy wyprowadzają się, ale niezwykle rzadko wprowadzają nowi. Wynajmując turystom lub sprzedając firmom hotelarskim, po prostu więcej zarobią; wynajmujący i miasto. A okoliczne sklepy czy restauracje będą miały dodatkowych klientów, pomyślmy zatem jak szukać pieniędzy, ale z perspektywą wieloletnią, z udziałem tych, którzy lata całe poświęcili na urządzenie, wystrój i wypromowanie swoich obiektów. Kluczem do sukcesu - finansowego również jest wieloletnia polityka, ustalone na lata zasady działania, współdziałanie miasta, przedsiębiorców i mieszkańców, aby miasto mogło być dumne ze swej oferty handlowej i kulturalnej. Doraźnie to tylko można wylać „dziecko z kąpielą”. Bo za jakiś czas znów wybory i znów nam coś obiecają, co potem zapomnieć przyjdzie. Nie chcemy argumentacji NIE bo NIE. To żenujące i już nie śmieszne. Czas na wspólne negocjacje jak to nam obiecywano przed wyborami do Sejmu. Na razie cisza, komisji wspólnej miasta i przedsiębiorców NIE MA. Po zakończeniu kadencji poprzedniego Prezydenta Miasta, w Urzędzie Stołecznym pracowało 5 tysięcy osób. Życzymy Państwu więcej wyjść „w teren” i mniejszej liczby zarządzeń, łatwo się pogubić... |